Dodano: 2020-06-05 08:48:31
Najnowsze wiadomości

Jest już pewne, że planowane na 19 czerwca kolejne złagodzenie ograniczeń wejdzie w życie 6 czerwca. W związku z tym wielu przedstawicieli różnych gałęzi sportu i rekreacji zwróciło się z konkretnymi pytaniami jakie ograniczenia będą w tym okresie obowiązywać. Szczegółowe odpowiedzi znalazły się na stronie ministerstwa i każdy może się z nimi zapoznać.

Z przedstawionego materiału jasno wynika, że ograniczenie liczby ćwiczących do 12 osób przestaje obowiązywać. O ile podobne stanowisko zajmie zarząd MOSiR będziemy mogli wrócić do dojo grupą 20-30 osób zachowując bezpieczny dystans społeczny i udźwigniemy koszt najmu sali przy obecnych stawkach.

Ale powoli. W mojej ocenie w stanowisku ministerstwa nadal brak jest logiki, spójności i konsekwencji, a co najważniejsze jest ono sprzeczne ze stanowiskiem epidemiologów.

Swoją ocenę poprę kilkoma przykładami.
W odniesieniu do sztuk i sportów walki stwierdza się:
„Podczas aktywności sportowej nie ma obowiązku zachowania 2 metrowego dystansu społecznego, ponieważ ze względu na specyfikę sportu, w szczególności sportów walki, nie jest to obiektywnie możliwe. Zaleca się jednak aby uczestnicy zajęć korzystali z osobistego sprzętu treningowego oraz dezynfekowali ręce przed i po określonej aktywności”.

W odniesieniu do zajęć tanecznych:
„Rozporządzenie nie określa dopuszczalnej liczby uczestników określonych zajęć w stosunku do metrażu obiektu. Określa jedynie limit liczby osób uczestniczących w zajęciach w tym samym momencie w tym samym miejscu, tj. 150 uczestników.”

Ale już w przypadku siłowni i klubów fitness:
„Rozporządzenie nie przewiduje limitu osób przebywających jednocześnie w siłowni i klubie fitness. Szczegółowe zasady organizacji klubów fitness, określają wytyczne Ministerstwa Rozwoju i Głównego Inspektora Sanitarnego - w zależności od powierzchni siłowni/klubu fitness dopuszcza się ograniczoną liczbę klientów w pomieszczeniach  - 1 osoba na 10 m kwadratowych.”

Jak z tego wynika sztuki i sporty walki oraz zajęcia taneczne są w ocenie ministerstwa zdecydowanie bardziej bezpieczne niż trening siłowy czy zajęcia fitness. A może Ministerstwo Rozwoju i Główny Inspektor Sanitarny rządzą się innymi prawami niż Ministerstwo Sportu?

Przykład kolejny:
Na pytanie: czy można organizować turnieje w halach sportowych? ministerstwo odpowiada:
„Tak, można organizować turnieje w halach sportowych, bez udziału publiczności.” I dalej: „Rozporządzenie określa dopuszczalną liczbę uczestników turnieju, tj. 150 uczestników. Limit ten nie odnosi się do osób obsługujących zawody. Turniej odbywa się bez udziału publiczności.”

A zatem 150 zawodników i 10 osób obsługi jest OK ale publiczność „be”.

Z dalszych wyjaśnień wynika wprost że gdybyśmy zorganizowali turniej dla 50 dzieci to na salę nie  może wejść w ramach limitu ani 50 ani 100 rodziców. To ja pytam: czym tłumaczyć, że rodzice naszych dzieci stanowią dla nas większe zagrożenie niż same dzieci?

Poczytajcie i przemyślcie ten temat bo może ja już od tego siedzenia w domu przestałem myśleć logicznie. Będę wdzięczny za każdy głos.
Z prośbą o stanowisko wystąpiłem do MOSiR w dniu wczorajszym i czekam na odpowiedź. O wynikach będę informować.


Aktualne prognozy pogody wskazują, że planowany na jutro pierwszy trening nad Zalewem odbędzie się zgodnie z planem o godz. 10.00